Uprząż do wspinaczki

Kangchenjunga Expedition 2009 – wyprawa Kingi Baranowskiej cz.6.

KINGA BARANOWSKA RUSZA NA KANCZENDZONGĘ (8586 M) cz.6.

Cel: Kangchenjunga Expedition 2009   wyprawa Kingi Baranowskiej cz.6.

Celem wyprawy jest wspinaczka na Kanczendzongę (8598 m) – trzeci najwyższy szczyt świata.

Termin realizacji :

Wspinaczka planowana jest od początku kwietnia do końca maja.

Opis wyprawy:

Wejście na szczyt jest przewidziane ścianą południowo-zachodnią .

Na zdjęciach poniżej pokazano drogę na szczyt.

 Kangchenjunga Expedition 2009   wyprawa Kingi Baranowskiej cz.6. Fot. Ferran Latorre

 Kangchenjunga Expedition 2009   wyprawa Kingi Baranowskiej cz.6. Fot. Ferran Latorre

Szczyt położony jest we wschodniej części Himalajów na granicy Indii i Nepalu. Kanczendzonga (ang. Kangchenjunga) – 8598 m n.p.m. (wg innych źródeł 8586 m). W języku tybetańskim oznacza „Pięć Skarbnic Wielkiego Śniegu”). To trzeci szczyt Ziemi i drugi co do wysokości szczyt Himalajów, położony na granicy Nepalu z Sikkimem.

Jak do tej pory żadna Polka nie stanęła na wierzchołku Kanczendzongi, trzymamy zatem kciuki za pierwsze polskie kobiece wejście na ten wierzchołek.

Warto przypomnieć , że Wanda Rutkiwicz zaginęła w 1992 podczas ataku szczytowego na Kanczendzongę.

Sylwetkę Kingi Baranowskiej przedstawia post :

- Kinga Baranowska – famous Polish climber. /Version english and polish/

Relacje z wyprawy Kangchenjunga Expedition 2009.

03.05.2009

Dzień w bazie. Czuję że to zasłużony dla mnie odpoczynek. Z przyjemnością nie robię nic, dużo jem, śpie i czytam. Ciągle zła pogoda, z czego się cieszę i nie mam wyrzutów sumienia, że jestem w bazie. Jestem zadowolona, że wcześniej zmusiłam się do wyjścia, przynajmniej jakaś (6650 m) aklimatyzacja jest.
Inna grupa, która dziś wyszła do jedynki z zamiarem pójścia wyżej, zawróciła, bo przegoniła ich stamtąd burza z błyskawicami.

baranowska kangch 2009 0305 w bazie 1 Kangchenjunga Expedition 2009   wyprawa Kingi Baranowskiej cz.6. 03.05.2009 W bazie

U mnie na Kaszubach Święto, wiem że w domu są goście i jest bardzo uroczyście. No i wszyscy objadają się smacznymi rzeczami…

baranowska kangch 2009 0305 w bazie 2a Kangchenjunga Expedition 2009   wyprawa Kingi Baranowskiej cz.6. 03.05.2009 W bazie

02.05.2009

Zeszliśmy z Alberto do bazy prosto z dwójki. Czuję zmęczenie. Pogoda zrobiła się bardzo niefajna. Pada śnieg i jest mgła. Czuję że zasłużyłam na odpoczynek. Muszę w końcu zresetować organizm i się wyleczyć. W nocy ciągle boli gardło.

01.05.2009

Wychodzimy dziś do dwójki na 6650 m.

baranowska kangch 2009 0105 droga do dwojki Kangchenjunga Expedition 2009   wyprawa Kingi Baranowskiej cz.6. 01.05.2009 Droga do dwójki

Myślałam, że na tym odcinku będzie mniej seraków do pokonania, ale po przemierzeniu długiego i płaskiego lodowca ? rozpoczęły się znowu. Doszliśmy do dwójki po paru godzinach już w śnieżycy. Zimno w ręce i w ogóle do dwójki przyszliśmy przemarznięci. Do końca dnia już tylko gotowanie i picie. W nocy nie boli mnie w ogóle głowa (na szczęście), ale generalnie czuję, że jestem ciągle słaba.

Dokładnie rok temu stałam na szczycie Dhaulagiri – 1 maja 2008 roku.

baranowska kangch 2009 0105 w obozie i na 6200 m Kangchenjunga Expedition 2009   wyprawa Kingi Baranowskiej cz.6. 01.05.2009 W obozie I na 6200 m

30.04.2009

Wyszliśmy z Alberto do jedynki. Mieliśmy wyjść w czwórkę, ale Miguel rano powiedział, że nie ma ochoty ani siły, zaś Oriol przyszedł znowu do mesy z opuchniętą twarzą. Źle znosi wysokość potrzebuje więcej czasu na tej wysokości. Tak więc idziemy we dwójkę. Mi co prawda też nie chciało się za bardzo wychodzić, czuję że jeszcze nie wypoczęłam po ostatnich dwóch nocach na 6200 m, ale przyjmuje jedną zasadę w górach, która jak dotąd mnie nie zawiodła: kiedy jest pogoda, wychodzę do góry i się aklimatyzuję, bo potem mogę siedzieć całe tygodnie w bazie w kiepskiej pogodzie, z zerową aklimatyzacją.
Szłam krócej do jedynki niż poprzednio, ale wydawało się że to nieskończoność.  Chyba osłabienie po antybiotyku daje się we znaki. Po południu zaczęło śnieżyć i zrobilł się kiepska pogoda (jak co dzień tutaj), tak więc popłaca wychodzić rano. Jak zawsze w górach.

** poprzednie posty :

- Kangchenjunga Expedition 2009 – wyprawa Kingi Baranowskiej cz.5.

- Kangchenjunga Expedition 2009 – wyprawa Kingi Baranowskiej cz.4.

- Kangchenjunga Expedition 2009 – wyprawa Kingi Baranowskiej cz.3.

- Kangchenjunga Expedition 2009 – wyprawa Kingi Baranowskiej cz.2.

- Kangchenjunga Expedition 2009 – wyprawa Kingi Baranowskiej cz.1.

- Himalaje 2009 – polskie wyprawy, cz. 2.

baner funda kukuczki  468 Kangchenjunga Expedition 2009   wyprawa Kingi Baranowskiej cz.6.

gory Kangchenjunga Expedition 2009   wyprawa Kingi Baranowskiej cz.6.

houseonline gora 468 Kangchenjunga Expedition 2009   wyprawa Kingi Baranowskiej cz.6.

 Kangchenjunga Expedition 2009   wyprawa Kingi Baranowskiej cz.6.

** zapraszam na relacje z wypraw polskich himalaistów.


Autorem tekstu jest twórca bloga
Himalman’s Weblog



Dodaj komentarz

Przepraszamy, musisz się zalogować, aby móc napisać komentarz.

Edytuj stronę


pozycjonowanie kraków Ta strona mierzy wysoko dzięki Seofriendly Solutions